Amiga 1200 ze śmietnika

Na wiosnę dostałem informację od Kolegi czy nie jestem zainteresowany takim o to znaleziskiem … oczywisćie , ze jestem zainteresowany !



Amiga wyglądała naprawdę źle na 1. rzut oka – nalot rdzy na złączach I/O nie wróżył niczego dobrego…
…niestety, ale Amiga musiała swoje odczekać … dobre kilka miesięcy … życie i inne obowiązki.
Pewnego niedzielnego ranka nadszedł ten czas! Czas SPA dla Amigi 1200 !







Zaczynamy od rozkrecenia jej, aby przekonać się czy coś się uda zrobić z Nią.
Na szczęście korozji nie było tak wiele jakby się na początku wydawać mogło.


IPA w dużych ilościach poszła w ruch … i potem suszenie.

Następnie ekrany wyczyszczone z rdzy papierem ściernym, odtłuszczone IPA i pomalowane farbą cynkową.


I chwila napięcia ! – czy ruszy ?


Udało sie !
Całość obecnie tak wyglada. Obudowa tylko wyczyszczona mydłem i szczotką do rąk. Tadaam 😉

Teraz muszę dać ją do recap (wymiana kondensatorów) i poszukać brakujących klawiszy … albo zakupić nowoczesne na mikrostykach.
… to be continued
PS. Dysk niestety padł – podłączony do Amigi wydaje dziwne dźwięki oraz sama Amiga nie startuje. Bez Niego jest ok.
Filed under: Amiga,Amiga 1200,Commodore,KickStart,Uncategorized,ZeroWaste&MakeFun - @ 23 sierpnia, 2026 17:18